PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w ramach kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd – Zatrzymaj się i żyj!”, od 2005 r. prowadzą szeroką akcję informacyjną i edukacyjną na temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Główną przyczyną tragedii na torach są źle oznakowane przejazdy oraz ignorancja i brawura kierowców. Jednak za wypadki na przejazdach może również odpowiadać zły stan nawierzchni kolejowo-drogowej.

Strona internetowa kampanii informuje, że w Polsce jest ponad 13 800 przejazdów kolejowych gdzie dochodzi rocznie do blisko 250 wypadków z udziałem pojazdów, w których ginie średnio 38 osób, a 80 odnosi ciężkie obrażenia.

Czarne statystyki

Koszty cierpienia i utraty bliskich trudno oszacować. Pozostałe, wg wyliczeń Banku Światowego są gigantyczne. Wśród nich są wydatki na wypłaty odszkodowań, działania służb ratunkowych, leczenia i rehabilitacji. Eksperci szacują koszt nagłej śmierci jednej osoby na ponad 2 mln zł. W rezultacie wypadku na przejeździe lub potrącenia pieszego, przeciętne ograniczenie ruchu wynosi ponad 5 godzin, zaś opóźnienia spowodowane pojedynczym zdarzeniem mogą dotyczyć nawet kilkunastu pociągów towarowych i pasażerskich.

Problemy z nawierzchnią przejazdów

Jest jeszcze jeden aspekt związany z bezpieczeństwem na przejazdach kolejowych. Nawet osoba, która przestrzega przepisów o ruchu drogowym może ulec wypadkowi na dobrze oznakowanym przejeździe kolejowym. Wpływ na to ma nawierzchnia kolejowo-drogowa, a dokładnie jej stan. Niestety wiele takich miejsc w Polsce posiada konstrukcję, która szybko ulega degradacji. W przypadku nawierzchni wykonanej z płyt wielko- i małogabarytowych warstwę podbudowy stanowi tor kolejowy na podsypce. Zanieczyszczenia przedostające się z drogi do podtorza oraz duże naciski wywierane przez pojazdy drogowe powodują uszkodzenia elementów konstrukcyjnych nawierzchni oraz podsypki, a w konsekwencji nierówności (tzw. klawiszowanie) i uszkodzenia powierzchni jezdnej. Z kolei nawierzchnie pośrednio związane z torem mają znacznie większą trwałość, która jednak jest w znacznym stopniu uzależniona od dobrego stanu podsypki i podtorza oraz odwodnienia w rejonie przejazdu. Konstrukcje takie wymagają okresowego prowadzenia robót utrzymaniowych, co wiąże się z nakładami finansowymi oraz zamknięciami przejazdu dla ruchu kolejowego i drogowego. Złego stanu nawierzchni nie można lekceważyć, ponieważ może to powodować uszkodzenia opony lub zawieszenia przejeżdżającego auta, a w niektórych sytuacjach prowadzić nawet do wypadku samochodowego. W skrajnym przypadku zły stan nawierzchni może być przyczyną wykolejenia się pociągu.

Nowoczesna nawierzchnia

Jednym z najbardziej trwałych rozwiązań dostępnych dla przejazdów jest zintegrowana nawierzchnia kolejowo-drogowa TINES® LC-L. Charakteryzuje się ona bardzo wysoką szczelnością, dużą trwałością mocowania oraz dzięki ciągłemu posadowieniu, znacznie mniejszymi oddziaływaniami dynamicznymi przekazywanymi na podbudowę, niż ma to miejsce w przypadku innych nawierzchni. Konstrukcja ta uważana jest za rozwiązanie o długim czasie bezawaryjnej eksploatacji, wymagające minimalnych nakładów na jej utrzymanie.

Podstawowym elementem tej konstrukcji jest prefabrykowana płyta żelbetowa z kanałami do zabudowy szyn. Ukształtowanie górnej powierzchni płyty z jednoprocentowym spadkiem ułatwia odwodnienie toru. Ponadto nawierzchnia tego typu rozwiązuje problem nierównomiernego osiadania toru i jezdni oraz uciążliwego klawiszowania płyt. Zintegrowana nawierzchnia kolejowo- drogowa typu TINES® LC-L może być stosowana na przejazdach eksploatowanych w warunkach najcięższego ruchu kolejowego i samochodowego, gdzie naciski osi pojazdów szynowych sięgają do 245 kN, a pojazdów samochodowych do 140 kN. Rozwiązanie to charakteryzuje się dużą wytrzymałością i odpornością na działanie czynników atmosferycznych. Prosty i szybki montaż ma bezpośredni wpływ na skrócenie czasu zamknięć toru podczas zabudowy.

Przy modernizacji przejazdów kolejowo-drogowych w Polsce, oprócz budowy bezawaryjnego systemu ostrzegania przed nadjeżdżającym pociągiem, warto myśleć o poprawie stanu nawierzchni tych miejsc. Pozwoli to w przyszłości zmniejszyć ilość wypadków na przejazdach kolejowych do minimum.